Jeszcze cieplej i radośniej powitało słońce trzeci dzien obchodów Dni Kożuchowa i mimo całonocnej niemal zabawy uczestnicy obchodów po raz kolejny stawili sie w komplecie na przeuroczym stadionie w Kożuchowie. Wszystkim od razu zaserwowano mocno schłodzony kompot a o godzinie 16 ze Strzyżowa przyjechał Samochód Państwowej Straży Pożarnej, aby zaprezentować możliwości strażackiego wozu bojowego a także, aby każdy kto miał ochotę na silne wrażenia, mógł spróbować przejażdżki w koszu na ramieniu dźwigu. Przez cały czas trwania imprezy bufet pracował pełną parą. Można było zatem posilić się wyborną kiełbasą z grilla, uraczyć chłodnymi napojami a także zobaczyć przygotowany przez miejscowych chłopców pokaz prakouru. Głównym punktem programu był mecz piłki nożnej, a na przeciwko siebie stanęły drużyny żonatych i kawalerów. Mimo ogromnych chęci kawalerom nie udało się dotrzymać kroku żonatym, którzy w swoim skałdzie mieli również Zastępcę Wójta Gminy Wiśniowa Marcina Kuta - i on właśnie zdobył bramkę, która zadecydowała o zwycięstwie żonatych. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 a nagrodę - piłkę - żonaci przekazali dla miejscowej młodzieżowej drużyny strażackiej. Mimo iż na ten dzień nie został przewidziany zespół, organizatorzy szybko wypełnili tą lukę muzyką odtwarzaną z płyt, co dla zgromadzonych było sygnałem do kontynuowania zabawy na parkiecie.
Podsumowując - impreza bardzo udana, bardzo fajna a przede wszystkim bardzo integracyjna - każdy bawił się z każdym, każdy mógł znaleźć coś dla siebie - a przecież o to chodzi w programach dofinansowywanych z PPWOW. Trzeba zatem Dni Kożuchowa potraktować jako dobry przykład do naśladowania, a organizację pochwalić w szczególności (pomimo braku odpowiedniego zaplecza - stadion położony jest daleko od centrum wsi - nie brakowało niczego, co powinno się znaleźć na imprezach tego typu). Dziękując i gratulując, mamy nadzieję że impreza wpisze się na stałe w kalendarz corocznie organizowanych spotkań, zabaw i uroczystości.