|
W dzisiejszych czasach warto czasem zatrzymać się nad bezcennymi źródłami historycznymi, zwłaszcza takimi, które bezpośrednio odnoszą się do naszego otoczenia. Niniejszy artykuł będzie początkiem cyklu, w którym przedstawimy najciekawsze fragmenty Kroniki Szkoły Powszechnej w Jazowej. Jest to bezcenna rzecz, a wiadomości w niej zawarte w pełni opisują ówczesne czasy, zwyczaje oraz zwykłe życie naszych przodków. ... Rok 1915/1916 Wskutek inwazji nieprzyjacielskiej została zniszczona poprzednia kronika, przeto rozpoczęto pisanie nowej we wrześniu 1915 roku. Po prawidłowo ukończonym roku szkolnym 1913/14 przerwa w nauce trwała od 1 września 1914 do 20 lipca 1915 t.j blisko rok. Wskutek działań wojennych uległ zniszczeniu budynek szkolny, szczególnie dach, szyby w oknach, klamki u drzwi jak i drzwi same, zniszczona została również piwnica, szczególnie ciężkie drzwi dębowe, ze środków naukowych brak zupełny map, modeli miar i wag; z aktów szkolnych zginęła kronika, indeks normaliów, z książek - dla ubogich jak i z biblioteczki dla dzieci pozostało zaledwie kilka książeczek w stanie pożałowania godnym. Budynek szkolny, murowany o jednej sali naukowej i mieszkaniu dla nauczyciela, składającego się z dwu pokoików i kuchni rozpoczęła gmina stawiać w 1912 roku przy zasiłku z funduszu szkolnego krajowego. Do zimy satnęły ściany, oraz nakryto dachówką; w roku następnym wykończono wewnątrz i już po uroczystym poświęceniu budynku przez Ks. Kanonika Edwarda Glatzla rozpoczęto naukę w nowym budynku.
Dzień poświęcenia szkoły obchodzono w gminie uroczyście. W sali szkolnej przybranej zielenią obdyła się uroczysta msza święta, w czasie której przygrywała miescowa muzyka. Po mszy świętej Ks. Kanonik Edward Glatzel wygłosił do zgromadzonych licznie, okolicznościowe przemówienie; następnie odbyły się deklamacje i śpiewy dzieci szkolnych. Po ukończonym obrzędzie poświęcenia odbyło się w budynku szkolnym przyjęcie gospodarzy i gospodyń przez miejscową nauczycielkę. Dzień poświęcenia pozostawił miłe wspomnienie u wszystkich mieszkańców gminy. Przez kilka lat nauka odbywała się w domu wynajętym za rocznym czynszem u jednego z gospodarzy Jana Skwierza; poprzednio zaś gmina Jazowa należała do związku szkolnego w Kozłówku. Zaledwie rok była nauka w nowym budynku, aż tu wybuchła wojna światowa 1 sierpnia 1914 i zniszczyła budynek, jak również i rzeczy nauczycielki - pozostało tylko to co ludność rozebrała pomiędzy siebie do przechowania. Nauczycielka Stanisława Suska przebywała na uchodźcwie w Czechach, podczas inwazji nieprzyjacielskiej. Na wezwanie c.k. Rady szkolnej okręgowej w Strzyżowie powróciła w lipcu 1915. Nauka rozpoczęła się 20 lipca 1915. ... c.d.n |